Poradniki i Porady ZGORA

Ustalanie cen za tłumaczenia – Poradnik dla osób zajmujących się tłumaczeniem

Najlepszym sposobem, aby pozbyć się wątpliwości dotyczących rozkręcania własnego biznesu jest określenie, jak dochodowy on będzie oraz ile będzie kosztować jego prowadzenie. Każda para językowa i specjalizacja posiada swoje własne przedziały cenowe. W poniższym poradniku postaramy się ułatwić osobą zajmującym się tłumaczeniem, ustalanie cen za swoje usługi.

Dla przykładu, tłumacze pracujący w głównie językach azjatyckich i przekładający je na języki europejskie będą na pewno zarabiać więcej niż ci wykonujący tłumaczenia bardziej popularnych języków Starego Kontynentu. Oczywiście, zdarzają się pojedyncze wyjątki wśród tłumaczy prywatnych. Ponadto, cennik jaki ustalimy zależy także od kosztów naszego życia. Osoba mieszkająca na przedmieściach Ciechocinka będzie najprawdopodobniej pobierać mniejsze stawki za tłumaczenia niż ta, znajdująca się na stałe w Warszawie. Z tego powodu tłumacze często narzekają na otaczającą rzeczywistość, jednak tak jak wszyscy inni pracownicy są częścią wielkiej, globalnej machiny tłumaczeń. W krajach rozwijających się, tłumacz zarabiający 15 złotych za godzinę będzie żył na wystarczająco wysokim poziomie. Z drugiej strony, ten pracujący na przykład w Madrycie za takie wynagrodzenie nie mógłby godnie wieść swojego życia.

Całe zamieszanie potęguje również kwestia dotycząca ustalania cennika tłumaczeń, który w jednych wypadkach opracowywany jest na podstawie przepracowanych godzin, a w innych, na podstawie ilość wyrazów w tekście. W zależności od pary językowej, tłumacze wyceniają swoją pracę według objętości tekstu źródłowego lub docelowego. Trzeba bowiem pamiętać, że języki słowiańskie – jak na przykład polski – zajmują objętościowo około 20 procent więcej miejsca niż ten sam tekst po angielsku. Dlatego też, osoby tłumaczące na nasz język z reguły podają cennik tłumaczeń określony według ilości wyrazów w dokumencie przetłumaczonym, odwrotna sytuacja obowiązuje w tłumaczeniu na język angielski z języka polskiego. W standardach praktykowanych przez biura tłumaczeń, cenniki ustalane są na podstawie tekstu źródłowego, co pozwala jeszcze przed rozpoczęciem tłumaczenia określić ile dany projekt będzie wart.

W językach opartych o pisownię znakami (jak w japońskim oraz chińskim) wycena jest natomiast ustalana bazując na ilości wyrazów tekstu przetłumaczonego na język angielski, bez względu na to, jaka para językowa obowiązuje w tłumaczeniu.

Początkujący tłumacze często nie wiedzą jeszcze jak określić czas i objętość gotowego tłumaczenia i z tego względu ciężko im sprecyzować cennik tłumaczeń za słowo, aby osiągnąć taką stawkę godzinową, jaka jest dla nich odpowiednia. Natomiast doświadczeni tłumacze orientują się ile wyrazów są w stanie przetłumaczyć w ciągu danego czasu oraz w zależności od typu dokumentu (tekst ogólny, prawniczy, techniczny albo medyczny, książka, HTML itp.). Najlepszym sposobem na określenia własnej szybkości tłumaczenia jest po prostu zmierzenie czasu, jaki mija w trakcie tłumaczenia danego pliku. Generalnie rzeczy ujmując, tłumacz potrafiący pisać na klawiaturze dość szybko (lub korzysta z systemu rozpoznawania mowy o wysokiej efektywności) może przetłumaczyć około 200-600 słów na godzinę lub do 3000 słów dziennie. Są to jednak dane orientacyjne. Pracując nad wysoce specjalistycznym dokumentem zawierającym bardzo mało powtórzeń lub na pliku zawierającym niewyraźne pismo odręczne, nawet wielce doświadczony tłumacz może przetłumaczyć kilkaset słów na godzinę.

Kolejnym problemem jest czas jaki tłumacz poświęca na wykonywanie swojej pracy. Jeśli jesteśmy pracownikami zwykłej firmy, nasz tydzień składa się z około 40 godzin pracy w tygodniu, bez względu na to, ile z tych godzin na prawdę poświęcamy wytężonej pracy. Tłumacz indywidualny dostaje wynagrodzenie tylko za to, ile zdąży przetłumaczyć. Zadanie takie jak sporządzanie cennika tłumaczeń i wycen, kontakt z klientami przyszłymi i obecnymi, robota papierkowa – wszystkie są wykonywane poza godzinami pracy i tłumacz nie dostaje za nie ani grosza. Kiedy zsumujemy te wszystkie obowiązki, o których mowa powyżej, okazuje się że tłumacze spędzają około 25% swojej pracy na zadaniach za które nie otrzymują wynagrodzenia. Co więcej, nie będzie przesadą stwierdzenie, że ten czas wydłużyć się może do 50%, gdy tłumacz nie otrzymuje zleceń a miałby ochotę pracować.

Po tym, jak wszystkie powyższe czynniki weźmiemy pod uwagę, możemy być pewni, że zrobiliśmy duży krok do poprawnego oszacowania naszego cennika tłumaczeń. Kolejnym krokiem jest określenie, w jaki sposób uda się nam osiągnąć zakładaną przez siebie stawkę godzinową. Dla przykładu, jeśli chcemy zarabiać około 20 złotych na godzinę, możemy osiągnąć to tłumacząc odpowiednią ilość słów na godzinę. Aby osiągnąć swój zamierzony cel, należy dowiedzieć się jak szybko potrafimy pracować (określimy to mierząc sobie czas pracy) oraz jaki jest zakres naszej specjalizacji i w jakim tempie realizujemy tłumaczenia poszczególnych typów dokumentów.

Komentarze i opinie do poradnika "Ustalanie cen za tłumaczenia – Poradnik dla osób zajmujących się tłumaczeniem" »»

  1. Henryk
    Comment od Henryk:

    Jest to czysto teoretyczny wywód – nie bierze pod uwagę faktu, że na rynku tłumaczeń istnieje ogromna konkurencja i tłumacz, który chce przetrwać musi w jakiś sposób z tym faktem sobie radzić.

  2. Kuba
    Comment od Kuba:

    wydaje mi się że przesadą byłoby stwierdzenie o ogromniej konkurencji na rynku tłumaczeń – oczywiście w niektórych językach na pewno (angielski, niemiecki) jednak czy podobna konkurencja panuje w innych kombinacjach językowych? chiński, języki skandynawskie? dygresja: pamiętam czasy, gdy w Polsce było dwóch tłumaczy przysięgłych języka norweskiego 🙂 chodzili jak w zegarku!


Zostaw komentarz lub opinię »»


Relatywne poradniki: