Jak inwestować na giełdzie?
Oczywiście inwestowanie na giełdzie to bardzo obszerny temat i nie sposób zamknąć go w jednym zagadnieniu dlatego też omówię tutaj tylko najistotniejsze aspekty inwestowania na giełdzie i postaram się odpowiedzieć na pytanie: jak inwestować na giełdzie i nie stracić?
Inwestowanie na giełdzie zawsze wiąże się z ryzykiem, czego niepodważalnym dowodem był ostatni kryzys. Przed rozpoczęciem jakiejkolwiek inwestycji należy przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego ryzyka i określić akceptowalny dla nas jego poziom.
Z reguły giełda cieszy się największą popularnością w okresie hossy, kiedy to wydaje się „maszynką do zarabiania pieniędzy”. Jednak nie koniecznie jest to najlepszy okres na inwestycje. Łatwo wtedy spekulować na akcjach, nie wiedząc nawet co i dlaczego się kupuje – podążając za tak zwanym „owczym pędem” (czyli za innymi).
Przede wszystkim należy założyć, czy nasza inwestycja będzie polegała krótkoterminowej spekulacji (wtedy to, konieczne jest stałe śledzenie notowań i sytuacji na giełdzie i wykresów), czy zakładamy dłuższy okres naszej inwestycji.
W pierwszym przypadku bardzo istotne jest obserwowanie bieżących notowań. Pomocny jest tutaj szczególnie internet, dzięki któremu w niektórych serwisach możemy przez cały dzień na bieżąco obserwować aktualny kurs zakupionych prze nas akcji i w razie czego podjąć szybką decyzję o sprzedaży.
W drugim przypadku (dłuższej inwestycji) powinniśmy wybrać odpowiedni moment dla zakupu akcji. W brew pozorom nie jest to wcale okres hossy, a wręcz przeciwnie najlepiej kupować akcje, gdy są przecenione, czyli w czasie bessy, kryzysu, czy korekty. Zależy w jakim stadium koniunktury giełdowej aktualnie się znajdujemy.
Przyjrzyjmy się rocznemu wykresowi indeksu WIG 20

Źródło: gpw.pl
Najlepszym momentem na zakup akcji z sektora największych spółek, byłby moment najniższego dołka. Oczywiście różne spółki z indeksu WIG 20 mogą mieć rożne notowania i powinniśmy obserwować także wykres konkretnej spółki, której akcje chcemy kupić. Jednak w celu przedstawienia samej idei, skupmy się na samym indeksie WIG 20. W praktyce idealne wyczucie dołka jest bardzo trudne i graniczy niemal z cudem, ale sam fakt dużych spadków informuje nas o tym, że prawdopodobnie nastąpi tak zwane odbicie w dłuższym, czy też krótszym okresie.
Akcje najlepiej kupować wtedy, gdy są tanie, czyli w okresach korekt, spadków, bessy. Wtedy istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że na nich zarobimy. Z kolei zazwyczaj okres największej prosperity giełd jest najgorszy momentem do zakupu akcji, ponieważ wtedy akcje są najbardziej przecenione, a każda bańka musi kiedyś pęknąć.
Analitycy i specjaliści giełdowi porównują często giełdę do kamienia wrzuconego do wody. Kamień ów wywołuje powstawanie na tafli wody coraz szerszy kręgów. Zjawisko to następuje w okresie hossy. Te najbliższe kręgi to specjaliści zaangażowanie w giełdę (ci którzy najwięcej zarobią), dalsze to inwestorzy interesujący się giełdą i rynkami finansowymi, kolejne to część społeczeństwa posiadająca zmysł inwestycyjny i poszukująca możliwości zarobkowania, ostatni krąg to część społeczeństwa nie mająca pojęcia o giełdzie – inwestująca pod wpływem informacji z mediów, od znajomych zachwalających giełdę i rozpowiadających ile to zarobili itp. Grupa należąca do ostatniego kręgu najwięcej straci. Giełda to nie narzędzie do sztucznego wytwarzania pieniądza i tutaj najlepiej sprawdza się powiedzenie: „Z pustego i Salomon nie naleje” – czyli ktoś musi stracić, żeby inni mogli zyskać i są to właśnie te ostatnie osoby, które zaangażowały się w inwestycje na giełdzie. Nie ważne czy inwestują w akcje, czy w fundusze inwestycyjne.
Gdzie kupować akcje?
Akcje można kupować za pośrednictwem biur maklerski albo banków. Większość banków obecnie oferuje serwisy transakcyjne pozwalające na błyskawiczny zakup / sprzedaż akcji. Jest to o tylko lepsze metoda, że możemy w momencie sprzedawać i kupować akcje siedząc przed komputerem we własnym domu, gdzie w drugim okienku obserwujemy wykres notowań danej spółki.
Co dla początkujących?
Jeżeli jesteś osobą, która w ogóle nie zna giełdy i nie ma najmniejszego doświadczenia w inwestowaniu, zdecydowanie lepszą formą inwestycji dla Ciebie będą fundusze inwestycyjne niż bezpośredni zakup akcji. W funduszach inwestycyjnych kupujemy jednostki udziałowe lub certyfikaty uczestnictwa (w zależności od rodzaju funduszu). W ten sposób powierzamy nasz kapitał „specjalistom” – osobą zarządzającym funduszem, które inwestują w akcje za nas pobierając sobie prowizje. Zwykle jest to jakaś grupa kapitałowa. Jednakże chciałbym zaznaczyć, że fundusze nie nadają się do szybkiej spekulacji, o której była mowa na początku poradnika. Transakcje w funduszach inwestycyjnych są opóźnione. W przypadku zakupu / sprzedaży jednostek uczestnictwa w placówce banku (bo wspomniane też wcześniej certyfikaty dotyczą tylko funduszy zamkniętych, więc skupmy się tylko na jednostkach uczestnictwa) okres realizacji zamówienia trwa kilka dni. W przypadku internetowego serwisu transakcyjnego w jakimś banku transakcja następuje w ciąg 1-3 dni. Jednak na giełdzie w ciągu nawet jednej sesji może się bardzo dużo wydarzyć, a wycena wartości naszych jednostek udziałowych następuje dopiero po zamknięciu sesji w dniu realizacji zlecanie, a dzień ten nie jest nigdy dniem złożenia zlecenia. Dlatego na koniec podkreślam fakt, że jednostki funduszy nie nadają się do spekulacji.