(Wy)grane nauczanie

Wiele osób staje przed dylematem – nauka czy zabawa? Coraz częściej słyszy się o dzieciach, które przeciążone nauką i zajęciami dodatkowymi tracą chęć i motywację do dalszego rozwoju. Sytuacja wygląda jednak inaczej, jeśli nauka jest połączona z zabawą, a w dodatku daje dziecku możliwość spędzenia czasu z rodzicem! obrazek

Istnieje wiele sposobów, dzięki którym można zwalczyć nudę przemycając przy tym treści dydaktyczne. Znakomicie sprawdzają się zabawy, podczas których najmłodsi rozwijają swoje kompetencje społeczne. Chyba każde dziecko bawiło się kiedyś „w sklep”. Podczas takiej zabawy można nie tylko ćwiczyć pisanie i liczenie, ale również uświadomić dziecku jak wyglądają pieniądze i jaką mają one wartość. Przy okazji jest to dobry moment na to, by rodzic wytłumaczył jak unikać zagrożeń wynikających z posiadania pieniędzy. To poważne tematy, jednak dzieci doceniają gdy traktuje się je dojrzale. Buduje to poczucie własnej wartości i zaufanie względem rodziców.

Znane są również gry słowne, których ogromnym atutem jest to, że można uprzyjemniać sobie nimi czas w różnych sytuacjach i miejscach. Szczególnie sprawdzają się one jako sposób na zabicie nudy, np. podczas długiej podróży samochodem, w poczekalni u dentysty, czy podczas spaceru. Zasady obowiązujące w tego typu zabawach są kwestią umowy i kreatywności graczy. W zależności od wieku dziecka gry mogą dotyczyć różnych obszarów. Bardzo często opierają się na wzajemnym wyznaczaniu zadań. Jakich? Oto kilka propozycji:

1. Znajdź jak najwięcej przedmiotów w kolorze… – ta zabawa utrwala znajomość nazw kolorów oraz doskonali spostrzegawczość. Możliwe są również inne warianty, np. dotyczące kształtu, czy faktur różnych rzeczy. Wszystko zależy wyłącznie od kreatywności!

2. Wymień jak najwięcej słów na literę…

3. Kto pierwszy znajdzie…

4. Słowo za słowo – to gra, w której gracze po kolei mówią słowa, przy czym każdy nowy wyraz musi się zaczynać na literę, którą kończył się poprzedni, np. drzwi – igła – arbuz – zegar – rak, itd.

5. Policz ile tu jest… – kolejna gra dająca wiele możliwości. Przecież można liczyć właściwie wszystko – od książek na półkach, przez liczbę osób znajdujących się w pomieszczeniu, po drzewa rosnące za oknem…

dziewczynka pisze po kartce kolorowymi kredkami

Najbardziej powszechną, ale niewątpliwie sprawdzoną metodą nauki przez zabawę są po prostu gry planszowe. Współcześnie producenci prześcigają się w dystrybucji gier, niejednokrotnie nastawionych celowo na edukację. Ich tematyka jest różna. Język polski, języki obce, matematyka, przyroda, ale również wiedza ogólna o świecie. Takie gry są szczególnie lubiane przez dzieci i rodziców, ponieważ dają możliwość operowania wiedzą, która daje dużą satysfakcję podczas późniejszych rozmów z innymi ludźmi. Tego typu quizem jest np. gra o wdzięcznym tytule „CZACHA DYMI” wydawnictwa Kukuryku (dostępna np. tutaj: https://ksiegarnia-edukacyjna.pl/product-pol-6621-Czacha-Dymi.html).

Nauka przez zabawę może nie tylko być drogą do tego, by dziecko stało się omnibusem, ale daje także możliwość radosnego spędzania czasu z rodzicami, a to jest wartość niezastąpiona w procesie rozwoju młodego człowieka.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zobacz też:

Działy

Tagi

Nowe

Serwis używa plików cookie, korzystanie z serwisu oznacza zgodę na korzystanie z plików cookie - Polityka Cookies i Prywatności