Banki powinny przede wszystkim chronić oszczędności klientów, a tak nie jest.

Dużo mówi się obecnie o bezpieczeństwie systemów bankowych. Do banku mamy dostęp przez internet, z telefonu i za pomocą kawałka plastiku – czyli kart debetowych, czy kredytowych. Logujemy się z różnych miejsc, różnych komputerów i jesteśmy narażenie na wiele zagrożeń sieciowych – wyłudzeń danych logowania, phishingu, wirusów zarówno w komputerach jak i tych atakujących nasz telefon. Nie mniej jednak włamanie na czyjeś konto bankowe jest niezmierni trudne, a same banki oraz twórcy oprogramowania finansowego przykładają olbrzymią wagę do bezpieczeństwa. Ryzyko zawsze istnieje, ale aby je zminimalizować po prostu nie należy trzymać oszczędności na rachunku osobistym, z którego wykonujemy płatności internetowe, czy transakcje kartą płatniczą.

Oszczędności najlepiej trzymać na osobnym koncie oszczędnościowym lub na lokata terminowych, najlepiej w innym banku niż posiadamy swoje główne konto osobiste.

Zazwyczaj gdy ktoś pada ofiarą oszustwa hakera, wynika to z jego własnej winy, a nie zabezpieczeń bankowych. Ktoś kliknie link z niezapłaconą fakturą, oczekującą przesyłką kurierską itp. Nieświadomie zainstaluje wirusa lub poda swoje dane logowania na podstawionej sztucznej stronie, która jedynie udaje stronę banku. Jednak do wykonania jakiejś operacji na naszym koncie potrzebny jest często dostęp do dwóch urządzeń – komputera i telefonu. Chyba, że korzystamy z aplikacji mobilnej.

Należy jednak zaznaczyć, że prawdopodobieństwo utraty w ten sposób oszczędności jest znikome.
Istnieje jednak inny aspekt związany z przechowywaniem oszczędności w banku. Mianowicie utrata wartości pieniądza w czasie. Czyli po prostu inflacja. Ta oficjalnie podawana jest często odległa od tej, którą realnie na co dzień odczuwam.

Bank z zasady powinien dawać klientom możliwość ochrony swoich oszczędności przed inflacją. Kiedyś tak było, bo oprocentowanie przewyższało inflację albo przynajmniej było do niej zbliżone.

Obecny stan nie wynika stricte z winy banków, a raczej z polityki monetarnej państwa polskiego. Wysokość stóp procentowych ustala bowiem Rada Polityki Pieniężnej. To NBP decyduje jakie będą stopy procentowe w Polsce, a tym samym wpływa na oprocentowanie lokat. W efekcie czego banki oferują bezpieczne depozyty niezwiązane z ryzykiem inwestycyjnym na poziomie symbolicznym i poniżej inflacji.

Nie przeszkadza to jednak bankom w oferowaniu kredytów z oprocentowaniem 15, czy nawet 30 razy większym od lokat z których pozyskują kapitał do działalności kredytowej. W przypadku kredytów liczy się bowiem tak zwane RRSO – rzeczywista roczna stopa oprocentowania uwzględniająca całkowity koszt kredytu, a nie samo oprocentowanie.

Niskie stopy procentowe leżą w interesie państwa ponieważ napędzają wzrost gospodarczy – skłaniają ludzi do wyciągania pieniędzy z banków i inwestowania ich bądź przeznaczenia na konsumpcję. Kredyty również są wtedy tańsze. Wtłacza się w ten sposób pieniądze na rynek, co pobudza przy okazji inflację. Z kolei inflacja z każdym rokiem niweluje zadłużenie państwa.

Oczywiście jak zawsze traci na tym społeczeństwo. Nie opłaca się oszczędzać – tym samym zabezpieczenie swojej przyszłości lub przyszłości swoich dzieci dla wielu osób zaczyna tracić sens, bo te pieniądze i tak stracą wartość na przestrzeni lat. Niestety skutki tego zjawiska będziemy odczuwać nawet za 20 lat. Przechodząc na liche emerytury i zostając na starość bez pieniędzy albo z oszczędnościami życia, które stracił na przestrzeni lat sporą część swojej wartości.



Komentarze i opinie na forum do poradnika: “Banki powinny przede wszystkim chronić oszczędności klientów, a tak nie jest.”

3 Komentarzy i opinii na forum
  • Ewa

    Bo to głupi kraj jest.

  • MagdaL

    Ludzie wyciągnęli z banku oszczędności, żeby je ratować przed inflacją. Inwestują w nieruchomości, to w ostatnich latach wszystko poszło tak w górę, że o domu możemy zapomnieć, a niektórzy mogą zapomnieć o własnym mieszkaniu.

  • Ehhh

    Sprawdźcie sobie ile zarabia prezes NBP. Jego inflacja nie dotyczy, bo często wasze oszczędności życia to jego miesięczna pensja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz też:

Działy

Tagi

Nowe

Serwis używa plików cookie, korzystanie z serwisu oznacza zgodę na korzystanie z plików cookie - Polityka Cookies i Prywatności